| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
The Burczax

Dołączył: 27 Paź 2005 Posty: 883 Skąd: Bielsko-Biała
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
radek100

Dołączył: 02 Sie 2007 Posty: 348 Skąd: Racibórz
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
GambiT Gość
|
Wysłany: Wto Gru 23, 2008 6:57 pm Temat postu: |
|
|
Beznamietne "he's a good man, thank you very much" mnie rozbroilo
Milo ze strony Briana, jak zwykle fun na gębie, tak trzymac!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dawisiek21

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 296
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 11:13 am Temat postu: |
|
|
| ja osobiście bardziej wole briana. W zassadzie to Bon sam się zabił w cudzysłowie, gdyby nie pił może by dalej żył, nie lubie alkocholików. Bon czasem się robił (sory za wyrażenie) taką ciotą na koncertach babą jak jakiś gej czy coś (sory z wypowiedz to tylko moja kwestia) nie banujcie mnie prosze |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tömash

Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 1117 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 11:23 am Temat postu: |
|
|
| Dawisiek21 napisał: |
| ja osobiście bardziej wole briana. W zassadzie to Bon sam się zabił w cudzysłowie, gdyby nie pił może by dalej żył, |
a gdyby tu było przedszkole w przyszłości... _________________
| Stanisław Lem napisał: |
| Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
The Burczax

Dołączył: 27 Paź 2005 Posty: 883 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 11:24 am Temat postu: |
|
|
| Dawisiek21 napisał: |
| ja osobiście bardziej wole briana. W zassadzie to Bon sam się zabił w cudzysłowie, gdyby nie pił może by dalej żył, nie lubie alkocholików. Bon czasem się robił (sory za wyrażenie) taką ciotą na koncertach babą jak jakiś gej czy coś (sory z wypowiedz to tylko moja kwestia) nie banujcie mnie prosze |
Jakby był system ostrzeżeń... Wypowiedzi nie komentuję. _________________ ja on the tour 2009:
TSA, AC/DC, Dżem, Sztywny Pal Azji, Perfect, Zabili Mi Żółwia, Ira, KAT, Hey |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Johnnie

Dołączył: 15 Lis 2007 Posty: 383
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 11:29 am Temat postu: |
|
|
| Dawisiek21 napisał: |
| ja osobiście bardziej wole briana. W zassadzie to Bon sam się zabił w cudzysłowie, gdyby nie pił może by dalej żył, nie lubie alkocholików. Bon czasem się robił (sory za wyrażenie) taką ciotą na koncertach babą jak jakiś gej czy coś (sory z wypowiedz to tylko moja kwestia) nie banujcie mnie prosze |
To może ja skomentuje.
Synu drogi posłuchaj mnie. Po pierwsze - krztyny rock'n'rolla w tobie nie ma. Po drugie takie złote myśli jak :
| Dawisiek21 napisał: |
| . W zassadzie to Bon sam się zabił w cudzysłowie, gdyby nie pił może by dalej żył, nie lubie alkocholików. |
To możesz wygłaszać dzieciom przed blokiem, albo na spotkaniach AA nie włączając w to Bona, jak nic o nim nie wiesz. _________________ Roll!Roll!Roll!!!!
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
GambiT Gość
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 12:28 pm Temat postu: |
|
|
| Dawisiek21 napisał: |
| ja osobiście bardziej wole briana. W zassadzie to Bon sam się zabił w cudzysłowie, gdyby nie pił może by dalej żył, nie lubie alkocholików. Bon czasem się robił (sory za wyrażenie) taką ciotą na koncertach babą jak jakiś gej czy coś (sory z wypowiedz to tylko moja kwestia) nie banujcie mnie prosze |
siedze nad klawiatura juz kilka minut i ni cholery nie mam riposty, rece opadly  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
arturlodz

Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 252 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 12:52 pm Temat postu: |
|
|
| Dawisiek21 napisał: |
| ja osobiście bardziej wole briana. W zassadzie to Bon sam się zabił w cudzysłowie, gdyby nie pił może by dalej żył, nie lubie alkocholików. Bon czasem się robił (sory za wyrażenie) taką ciotą na koncertach babą jak jakiś gej czy coś (sory z wypowiedz to tylko moja kwestia) nie banujcie mnie prosze |
Masz chyba 0 wiedzy o zespole...ni to konstruktywna wypowiedź, ni uszczypliwy komentarz-jesteś po prostu śmieszny...pewnie myślisz też, że AC/DC gra heavy metal ...a i chyba powinieneś się w ortografii podszkolić "alkocholiku"...i nad składnią też popracuj  _________________ Blond - bomba - w Finland, Hellsinki T-shirt z I płyty proszona o kontakt
Ostatnio zmieniony przez arturlodz dnia Nie Sty 04, 2009 1:05 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dawisiek21

Dołączył: 30 Gru 2008 Posty: 296
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 12:57 pm Temat postu: |
|
|
| nie mam zamiaru i nie mów że bon nie byl alkocholikiem a podczas koncerów czasami zachowywlaś sie jak gej. Mam PLug me in i oglądałem ere bona. I nie wykręcaj się ortografią i składnią |
|
| Powrót do góry |
|
 |
arturlodz

Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 252 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 1:20 pm Temat postu: |
|
|
| Dawisiek21 napisał: |
| nie mam zamiaru i nie mów że bon nie byl alkocholikiem a podczas koncerów czasami zachowywlaś sie jak gej. Mam PLug me in i oglądałem ere bona. I nie wykręcaj się ortografią i składnią |
No to dalej pisz sobie jak analfabeta i chuj mnie obchodzi, że Bon lubił sobie wypić, bo jego głos kruszył mury...a jak masz coś przeciwko alkoholu to znaczy, że sam jesteś pedałem i powinieneś przestać słuchać rocka...a jeszcze co do tego geja...słyszałeś, że Bon kiedyś przez 4 dni z rzędu każdego dnia bzykał się z 3 różnymi kobietami?odtąd ten wiekopomny wyczyn członkowie zespołu nazywali trójbojem a jeśli mogę spytać w których momentach widziałeś jego "gejowskie" zachowania? _________________ Blond - bomba - w Finland, Hellsinki T-shirt z I płyty proszona o kontakt |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Johnnie

Dołączył: 15 Lis 2007 Posty: 383
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 1:21 pm Temat postu: |
|
|
Słuchaj no, to jest rock'n'roll rozumiesz? Alkohol, a często też dragi są tym czym dla F1 benzyna czaisz ? Znasz jakieś rock'n'rollowe bandy ? Chyba nie, no i na pewno nie AC/DC. _________________ Roll!Roll!Roll!!!!
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rojek

Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 127 Skąd: katowice
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 1:25 pm Temat postu: |
|
|
Nawet jeśli był alkoholikiem, czy zmienia to fakt iż jego głos był wyjątkowy i wkład w zespół był niebywale wielki? perhaps Scott miał całkiem inny głos od Briana więc gdybanie kto ma lepszy mija się z celem całej idei istnienia AC/DC. Spójrzcie na to tak - gdyby nie Bon to High Voltage nie brzmiało by tak genialnie, a gdyby nie Brian to Back In Black brzmiało by całkiem inaczej i nie miało by tego unikalnego brzmienia (mówie o całych albumach). Poza tym porównywać kogoś z niskim głosem z kimś kto ma wysoki głos też nie jest moim zdaniem sensowne. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
GambiT Gość
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 1:29 pm Temat postu: |
|
|
| arturlodz napisał: |
| a jak masz coś przeciwko alkoholu to znaczy, że sam jesteś pedałem i powinieneś przestać słuchać rocka... |
Ehehehe JACKPOT, BULLSEYE!
| Cytat: |
| Spójrzcie na to tak - gdyby nie Bon to High Voltage nie brzmiało by tak genialnie, a gdyby nie Brian to Back In Black brzmiało by całkiem inaczej i nie miało by tego unikalnego brzmienia |
Gdyby nie Bon nie byloby "Back in Black"  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rojek

Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 127 Skąd: katowice
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 1:32 pm Temat postu: |
|
|
| GambiT napisał: |
| Cytat: |
| Spójrzcie na to tak - gdyby nie Bon to High Voltage nie brzmiało by tak genialnie, a gdyby nie Brian to Back In Black brzmiało by całkiem inaczej i nie miało by tego unikalnego brzmienia |
Gdyby nie Bon nie byloby "Back in Black"  |
można i tak na to patrzeć  _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
GambiT Gość
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 2:04 pm Temat postu: |
|
|
| rojek napisał: |
| GambiT napisał: |
| Cytat: |
| Spójrzcie na to tak - gdyby nie Bon to High Voltage nie brzmiało by tak genialnie, a gdyby nie Brian to Back In Black brzmiało by całkiem inaczej i nie miało by tego unikalnego brzmienia |
Gdyby nie Bon nie byloby "Back in Black"  |
można i tak na to patrzeć  |
Nie no wiesz, chodzi mi o to, ze lwia czesc medialnego sukcesu plyty "Back in Black" to efekt wydarzen zwiazanych z AC/DC, Bon wyprowadzil zespol, nabrali rozpedu, stali sie dzieki Niemu znani i nagle zginal - z medialnego punktu widzenia to bylo, o ironio, najlepsze co sie przydarzylo AC/DC. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tömash

Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 1117 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 2:12 pm Temat postu: |
|
|
Dokładnie  _________________
| Stanisław Lem napisał: |
| Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
rojek

Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 127 Skąd: katowice
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 2:15 pm Temat postu: |
|
|
Tyle że słaby wokalista wszystko by zaprzepaścił, ale nie Brian. Wręcz przeciwnie. Brian dalej ciągną dobrą passe zespołu i nawet do głowy mu nie przyszło zwolnić tępa. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tömash

Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 1117 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 2:18 pm Temat postu: |
|
|
No bo Brian wielkim wokalistą jest. I przecież nie wziął się znikąd, Geordie to całkiem zacny zespół. Ale moim zdaniem jednak po Back in Black była lekka znizka formy, For those about to rock to już nie jest taka miazga. _________________
| Stanisław Lem napisał: |
| Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Johnnie

Dołączył: 15 Lis 2007 Posty: 383
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 2:21 pm Temat postu: |
|
|
Po pierwsze to zależy od całego zespołu nie tylko od Briana, po drugie płytka jest dla mnie zajebista a For Those miażdży autentycznie, zwłaszcza na koncertówkach. Ale fakt, z Brianem mieli więcej płyt "niemiażdżących" niż z Bonem. Trzeba jednak pamiętać, że Brian śpiewał i śpiewa o wiele dłużej, co nie umniejsza oczywiście roli Scotta. _________________ Roll!Roll!Roll!!!!
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rojek

Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 127 Skąd: katowice
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 2:23 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie AC/DC to AC/DC, czy z Bonem czy Brianem to dla mnie żadna różnica. Obaj są w moich oczach wielcy. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
GambiT Gość
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 2:24 pm Temat postu: |
|
|
| rojek napisał: |
| Tyle że słaby wokalista wszystko by zaprzepaścił, ale nie Brian. Wręcz przeciwnie. Brian dalej ciągną dobrą passe zespołu i nawet do głowy mu nie przyszło zwolnić tępa. |
Przeciez nikt nie kwestionuje zaslug Briana chodzi jedynie o to, ze to Bon napedzil ta maszyne i to On praktycznie zagwarantowal Im sukces i slawe Brian okazal sie an tyle wspanialym wokalista, ze potrafil utrzymac to, co Bon napedzil  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Night

Dołączył: 24 Kwi 2008 Posty: 68 Skąd: Kłobuck
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 2:42 pm Temat postu: |
|
|
Ja nie wiem którego z nich wole, ale wydaje mi się, że Scott miał większy talent do tekstów, tzn teksty Scotta często trzymały się kupy i coś opowiadały, natomiast dużo liryk Johnson'a to jakby złożenie różnych linijek, które coś tam mają ze sobą wspólnego, ale właściwie nie wiadomo o co chodzi. Nie ukrywam, że ma to swój urok, a może to jest właśnie talent:D ale w moim odczuciu chyba bardziej odpowiadają mi teksty Bona _________________ High Voltage Rock'N'Roll |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tömash

Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 1117 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 3:17 pm Temat postu: |
|
|
Ale na Brianowych płytach duzo tekstów bracia Young popełnili _________________
| Stanisław Lem napisał: |
| Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
arturlodz

Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 252 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 04, 2009 7:56 pm Temat postu: |
|
|
rojek i gambit mają rację  _________________ Blond - bomba - w Finland, Hellsinki T-shirt z I płyty proszona o kontakt |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|