 |
ACDC Forum Polskie forum fanów AC/DC
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Ralf

Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 331
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 3:26 pm Temat postu: |
|
|
Byłem akurat w takim miejscu, gdzie ludzie przede mną się bawili. Miałem też w zasięgu wzroku osoby, które bardziej podziwiały, ale na atmosferę nie narzekam wcale. Poza tym, to po jakiego ch*ja dalej drążyć temat publiki?
| Jacek_lcf napisał: |
Sie okaze ze tamci kilometr od sceny byli ;D
|
Stali na Powstańców Śląskich pod Carrefourem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crzszman

Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 14 Skąd: Siemianowice
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 4:19 pm Temat postu: |
|
|
Co ja mogę powiedzieć? Było po prostu ZAJEBIŚCIE. I to nic, że Angusa widziałem z 5 razy, Briana 3, a Cliffa z 10. Nieważne. Ważne, że poczułem tą moc. Tą zajebistą moc. Muszę się na nich jeszcze kiedyś wybrać Nic mnie nie powstrzyma. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
happyhuman

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 3 Skąd: Kościan
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 5:33 pm Temat postu: |
|
|
[quote="mar75"]
| sezamus napisał: |
| Cytat: |
| W mojej okolicy na plycie bylem tylko ja w ruchu w sumie, prawie przez caly koncert skakalem i wiecie co sie stalo? Kolo mnie sie zrobilo pusto i mialem przestrzeń. Hahhaha |
Czy to jest normalne? Na scenie gra legenda hard rocka, a ludzie stoją jak kołki! |
A pomyśleliście o tym, że gbyby prawdziwi fani nie szczędzili kasy na swoją legendę i drugi i ostatni koncert, to zasiedliliby szeregi pierwszej płyty (przynajmniej), to mogliby dać popis fanowskiej wirtuozerii odciągając uwagę od zwykłych ludzi dłubiących w nosie z nudów? Tak, tak ludzie - nie zawiodła publiczność, tylko fani, którzy stali gdzieś tam.... w innej galaktyce gdzie wzrok zespołu już nie sięgał.
Ja się bawiłem doskonale, grupa osób pod sceną również i każdy miał w dupie co się dzieje 3metry dalej, bo nie przyszedłem przekazywać sobie znak pokoju, tylko wybuchnąć. Reszta publiki była jaka była, ale nie popadajmy w skrajności - i tak całkiem dobrze publika się zachowywała jak na 30min pranie mózgu reklamami o smutku, rozpaczy itp, dżemie, braku słońca od miesięcy, itd  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tropiciel
Dołączył: 18 Maj 2010 Posty: 1
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 5:37 pm Temat postu: wrażenia |
|
|
Witam. Z miejsca zaznaczę, że stałem na drugiej płycie, na pocątku przy barierce, patrząc ze sceny- po lewej stronie, parę metrów od wybiegu Angusa.....w trakcie koncertu siłą rzeczy przeniosłem się bardziej do centrum, odchodąc od barierek jakieś 10-15 metrów. Z różnych względów- jeden to kultura zabawy, inny to dbałość o okulary. Byłem na koncercie AC/DC pierwszy raz...pewnie jedyny. Ale wciąż od tamtego dnia myślę o jednej rzeczy...otóż, zanim jeszcze na dobre zaczęło się granie, garstka podpitych kolesi wymyśliła sobie, ze za wszelką cenę będzie się chciała przebić na pierwszą płytę...chyba przeskakując przez barierki..w tym celu uparcie i zawzięcie parli do przodu, gniotąc stojących tuż przy barierkach....posturę mam taką a nie inną, dałem sobie radę, ale w mojej okolicy były też dziewczyny i faceci drobniejsi niż ja.....przykre było widzieć, jak ludzie, którzy przyszli się pobawić przy dźwiekach ulubionej kapeli (dosłownie) płaczą, bo nie mogą znieść bólu i uporać sie ze strachem, ze zostaną wmontowani w barierkę, albo będą musieli się wynieść na tyły....dziwne to uczucie. Naprawdę, dziwię się, ze dosłownie garstka pustaków, którym natura pozwoliła na większy rozrost w barach, potrafi tak bezmyślnie popsuć tak wspaniały dzień innym...w mojej okolicy kilka osób straciło przytomność i zostało wyniesionych za barierkę...co również ciekawe, stałem praktycznie bok w bok z grupą fanów z Rosji, a do tego trafiła się jakaś drobna ekipa ze Skandynawii....i oni stali spokojnie , czekając na wyjście grupy...umieli się zachować.....a kiedy zaczęto grać, bawili się naprawdę przyjaźnie dla otoczenia....w tym czasie " nasi" robili młyn, wciagając w niego , uderzając w głowy i depcząc innych.....dla takich powinien być osobny sektor, z drutem kolczastym.
Jeśli chodzi o sam koncert pod względem muzycznym---euforia nie pozwala mi niweczyć wrażeń pisaniem zbyt nieudolnym...
Pozdrawiam przy okazji tych, co wracali pociągiem 0.40 z Centralnego w kierunku południowym. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciekbmx
Dołączył: 01 Cze 2010 Posty: 1 Skąd: Mazury
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 6:13 pm Temat postu: |
|
|
Stajemy się bardzo wygodni i jak tak dalej pójdzie to będziemy niedługo tak "spontaniczną" publicznością jak niemiecka.
Wszystko przeszkadza: ten popchnął, ten beknął, tamten skakał a tamten tylko kiwał głową...
Do wszystkich narzekaczy na publikę: nie zapominajcie czym jest koncert rockowy i jakimi rządzi się prawami. Tu śmierdzi potem, fajkami, można dostać z łokcia w czoło albo być oblanym piwskiem, ale to wszystko składa się na niepowtarzalny klimat. Jeśli komuś to nie odpowiada niech stoi kilometr od sceny - z przodu zazwyczaj jest gorąco.
Ja stałem między pierwszymi masztami z nagłośnieniem, nie narzekam na nic, przeżyłem cudowne 2 godziny, nigdy tego nie zapomnę.
PLUSY:
- nagłośnienie ( bardzo głośno, super czysto, po koncercie nie piszczało w uszach)
- klimat ( różnorodność publiki, młodzi, starzy, dziewczyny, pełno obcokrajowców )
- pogoda - na przekór wszystkim prognozom - nie padało
- zaskoczenie - specjalnie nigdzie nie szukałem setlisty i dzięki temu nie wiedziałem co kiedy będzie grane.
Jedyny mały minus za brak możliwości picia browaru pod sceną - Unia robi swoje.
Ogólnie niczego mi nie zabrakło i było mistrzowsko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wszyd
Dołączył: 29 Maj 2010 Posty: 3
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 6:23 pm Temat postu: |
|
|
no na koncercie było super! za bardzo nie znałem tego zespołu, ale zaczynam poznawac. Znałem te najbardziej znane piosenki po prostu . Bilet dostałem na urodziny więc pojechałem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magata
Dołączył: 01 Cze 2010 Posty: 4 Skąd: Gdańsk ;)
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 7:34 pm Temat postu: |
|
|
Było super!!! Nie mówię już nawet o samym AC/DC, bo to był odlot, ale jak odliczaliśmy do reklamy i wrzeszczeliśmy: STRACH, CIERPIENIE, ROZPACZ!!! xD Tego się nie da opisać słowami!
Jacyś kolesie obok mnie wyciągneli zapalniczki i zaczęli nimi machać podczas tej reklamy
A samochód mieliśmy zaparkowany na parkingu koło carrefoura i wyjeżdżaliśmy stamtąd prawie godzinę, ale przynajmniej było śmiesznie (pozdrowienia dla panów, którzy włączyli AC/DC na maxa, powiesili sobie tarczę do rzutek pod sufitem i zaczęli grać xDDD).
Nigdy nie zapomnę tego wieczoru
I chyba po raz pierwszy w życiu widziałam takie kolejki do męskiego kibla, podczas gdy do damskiego nie było prawie nikogo  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
arturlodz

Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 252 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 7:43 pm Temat postu: |
|
|
jest wysoce prawdopodobne, że jeszcze do nas przyjadą, skoro organizator zobaczył, że na AC/DC też przychodzą - wszystko prawie zależy od organizatora i dogadania się - i raczej nie skończą kariery - nie Oni - nie wiem skąd we mnie takie przekonanie po prostu tak czuję - skoro mają 60 i więcej lat i grają z takim wykopem nie może oznaczać końca - co mieliby robić? bo w tym zawodzie emerytury nie ma _________________ Blond - bomba - w Finland, Hellsinki T-shirt z I płyty proszona o kontakt |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ralf

Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 331
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 9:09 pm Temat postu: |
|
|
Byłoby znakomicie. Wtedy już mógłbym się cały koncert bawić, bo miałbym już foty i fragmenty z poprzedniego
Jednakże nie napalam się na ewentualny drugi koncert, żeby później nie być rozczarowanym. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mar75
Dołączył: 11 Sty 2010 Posty: 24 Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 9:15 pm Temat postu: |
|
|
| Jacek_lcf napisał: |
| No więc właśnie. Pierdolenie ludzi ktorzy byli daleko od sceny. Chcieliscie skakac jak to PRAWDZIWI FANI, trza było dać 400zl za bilet. A nie teraz gadać te brednie. I jechać na fanów którzy woleli więcej zapamiętać patrząc a nie skacząc. |
Wal się palancie!
mój cytat: "Koncert-show rzeźnia!! Są niezniszczalni!! MIAZGA!!
Publika - zgadzam się w 100% - padaka!! Stałem na I płycie, naroże sceny i wybiegu, strona Malcolma, 2-3 rząd."
strona 2 w tym wątku
Pa! _________________ 13 sierpień 1991, Chorzów, Monsters Of Rock
12 czerwiec 2001, Praga, Stiff Upper Lip Tour
27 maj 2010, Warszawa, Black Ice World Tour |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ADIS

Dołączył: 17 Paź 2008 Posty: 17 Skąd: Imielin
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 9:32 pm Temat postu: |
|
|
Miałem bilet na sektor A a nie wiedząc czemu szedłem sobie i wszedłem na I płytę tuż pod scenę praktycznie. Cały czas myślałem że tamtędy można wejśc na trybunę, hehe. Ochrona była naprawdę fajna że przeoczyła to co jest na moim bilecie. Wróciłem na sektor A (czego cholernie żałuję) i próbowałem z powrotem dostac się pod scenę ale już nie cwaniaczki nie wpóścili. Ogólnie ZAJEBIOZA była konkretna. Po koncercie dopadła mnie jeszcze kamera TVN24.
Pozdrawiam wszystkich jadących SKAW-TOUR szczególnie autokarem numer 3!!!
to nagranie z tvn24 na którym jestem :
http://www.youtube.com/watch?v=RChpOCVkYr0
dla wyjaśnienia to jestem w kamizelce z naszywkami.  _________________ FOR THOSE ABOUT TO ROCK
http://www.youtube.com/watch?v=6mxJ8FaEtQQ
http://www.youtube.com/watch?v=RChpOCVkYr0
http://www.mojalbum.com.pl/Album-RPZBMGC6-Zdjęcia-z-kategorii-Inne.html |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sezamus

Dołączył: 04 Sty 2008 Posty: 14 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 9:54 pm Temat postu: |
|
|
Byłem na płycie I od strony Malcolma przy wybiegu jak się kończyła trawa, a zaczynał stalowy podest . Moje jedyne zastrzeżenie jest do publiki jako ogółu. Było słychać wielu fanów, którzy łapali klimat, a trzech ludzi, z którymi wspólnie skakałem i zapewnili mi świetne towarzystwo, ale powinno być lepiej. Co do nawalonych gości to trzeba się przyzwyczaić i już. Tak było, jest i będzie. Gdy byłem na koncercie Gogol Bordello, to zostałem oblany piwem, a jakiś gość chciał się ze mną bić w kolejce do baru (był chudy i pijany więc nie miał najmniejszych szans, a ja tylko po wodę). Takie rzeczy jednak wspominam miło i trzeba być na takie coś po prostu przygotowanym, bo takie są koncerty, zatem powinniśmy ostrzegać tych, co przychodzą pierwszy raz z ciekawości . A pogo to normalna rzecz na koncertach rockowych, więc dziwię się ludziom, którzy obserwując tak tańczących fanów, mają o nich same najgorsze myśli. Piękno koncertu polega na więzi fanów z wykonawcami, gdy fani śpiewają wraz z nimi i reagują tańcem i okrzykami na zagrane piosenki. Takie coś zawsze doświadczałem, aż do koncertu w Wa-wie. Tym bardziej doceniam jednak tych, którzy mimo drętwej atmosfery krzyczeli do Shot Down In Flames i skakali przy innych hitach. Niech się ludzie uczą jak się bawić na koncertach. Funkcja dydaktyczna musi być. A jeśli ktoś został oblany piwem, niech się nie przejmuje, bo właśnie doświadczył piękna koncertu. Szczególnie facetów takie coś boli, bo to dla nich "ujma", a przecież kto normalny marnuje piwo?! Ludzie nie umieli się wyluzować i tyle. Np. w wyborczej czytałem, że dużo ludzi, którzy przyszli, na co dzień pracują w poważnych firmach i szef by ich wyśmiał, gdyby wiedział, że słuchają AC/DC (prawdziwe wywiady!). No więc z drugiej strony ciężko się dziwić ludziom, którzy są wiecznie oceniani i mają beznadziejną, stresującą robotę, aby w czwartek się wyluzowali. Takie coś jednak zabija i od tego jest koncert, aby odreagować .
Ja koncert zapamiętam jako totalną eksplozję endorfiny i tym większe podziękowania z mojej strony dla tych, którzy dali czadu! 
Ostatnio zmieniony przez sezamus dnia Wto Cze 01, 2010 10:00 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bogdan

Dołączył: 15 Sie 2005 Posty: 93 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 9:59 pm Temat postu: |
|
|
Pieprzycie o publicznosci zamiast o koncercie i ejsi _________________ For those about to concert |
|
| Powrót do góry |
|
 |
happyhuman

Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 3 Skąd: Kościan
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 10:35 pm Temat postu: |
|
|
| sezamus napisał: |
| A pogo to normalna rzecz na koncertach rockowych |
Rozumiem pogo, przy metalu tam niech się dzieje co chce, ale gdy na koncercie jest masa ludzi i ktoś zaczyna odwalać pogo pośród nich i nie każdemu to pasuje, jest to zwykłe prostactwo - jacyś kolesie próbowali na pierwszej płycie odwalić pogo i prawie nie wybili zębów kilku laskom... Bycie fanem, nie równa się bycia chamem...
No ale to jak już było powiedziane - mały procent w stosunku do całości - kto chciał się bawić, ten się bawił. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pablo1919

Dołączył: 22 Mar 2010 Posty: 48
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 10:47 pm Temat postu: |
|
|
Prze de mną nawet parę razy widziałem jak kolesie na rękach latali jak na fali ale szybko spadali bo niektórym pewno nie chciało się przenosić dalej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rosie

Dołączył: 26 Wrz 2005 Posty: 360 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 11:15 pm Temat postu: |
|
|
Jak tak patrzę na te "pieprzycie", "wal się palancie" i inne "pierdolenie" to powoli nie widzę sensu tego forum. To jest FORUM, tu się DYSKUTUJE, więc dlaczego nie potraficie zachować poziomu? _________________ Terapia wstrząsowa!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek_lcf

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 1120 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Cze 01, 2010 11:53 pm Temat postu: |
|
|
Jedyne co powiem to:
Po dziabągu! _________________ Black Sabbath Deep Purple AC/DC Led Zeppelin |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gatida

Dołączył: 29 Maj 2010 Posty: 27 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sro Cze 02, 2010 7:20 am Temat postu: |
|
|
Tak czy siak, jak ktos chcial sie bawic na koncercie AC/DC na Bemowie
to sie bawil i walil w kolo tych co stali i sie gapili.
Koncert byl zajefajny i juz. Angus ma dalej 22 lata i daje czadu.
Doszly mnie sluchy, ze Brian Johnson chcial juz opuscic AC/DC
ze wzgledu na wiek, ale Malcolm go wzial za fraki i doprowadzil
do porzadku:-) _________________ AC/DC is the greatest band in the world! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
arturlodz

Dołączył: 09 Paź 2008 Posty: 252 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Cze 02, 2010 9:29 am Temat postu: |
|
|
tę plotę, że Brian chce odejść puścił Classic Rock i Brian w wywiadzie dla innego magazynu powiedział, że nie ma zamiaru nigdzie odchodzić - po prostu zwykła kaczka dziennikarska _________________ Blond - bomba - w Finland, Hellsinki T-shirt z I płyty proszona o kontakt |
|
| Powrót do góry |
|
 |
polik95
Dołączył: 15 Sty 2010 Posty: 31 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 02, 2010 4:21 pm Temat postu: |
|
|
ludzie zaczynacie robić jak miklas i watler wrzucacie wszystkich ludzi to jednego wora i ich oceniacie. Kibic nie musi być pseudokibicem a fan nie musi zawsze skakać spiewaci itd bo mosze nie maja siły albo niemoga jeszcze uwierzyc że to dzieje się naprawde
NAJLEPIEJ SKOŃCZMY TEN TEMAT O PUBLICZNOŚCI
ACO DO KONCERTU TO JUZ PISAŁEM MIAZGA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sjegar71

Dołączył: 30 Kwi 2010 Posty: 24 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 02, 2010 8:00 pm Temat postu: |
|
|
Panowie! Panowie! temat brzmi: "Koncert - wrażenia" a nie "Prywatne porachunki między użytkownikami" Ogarnijcie się proszę, gdyż AC/DC nie chciałoby, aby ich fani się kłócili na tak błahe tematy! _________________ Wiesz, to muzyka doprowadziła nas tu, gdzie jesteśmy dziś. I nigdy nie zapominamy, że liczy się przede wszystkim muzyka. Na niej się koncentrujemy. Reszta jest tylko dodatkiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mar75
Dołączył: 11 Sty 2010 Posty: 24 Skąd: Cieszyn
|
Wysłany: Sro Cze 02, 2010 9:45 pm Temat postu: |
|
|
Ludziska - w temacie: kolega z forum napisał dobrze: koncert, płyta I: pot, piwsko, przepychanki, darcie ryja zabawa - to jest atmosfera koncertu, trybuny - jakaś tam zabawa jeśli chcą, dobrze jeśłi stoją i się bawią, płyta II - pozostała reszta. Nie wiem czy zauważyliście ale Brian w oczekiwaniu na aplauz przystawił dłoń do ucha (nie pamiętam po którym utworze), a tu cisza, dał ręce w górę i dopiero wtedy jakieś większe echo się odezwało. Nie ma wymówek, że akustyka huj..a bo to stadion. Zespół też się chce bawić, i da z siebie tym więcej im więcej da z siebie publiczność. Zastanówcie się: dobrze się bawicie, nie podskakujecie, nie krzyczycie, nie wymachujecie rękami tylko oglądacie w spokoju - jak to odbiera zespół - jako dobrą zabawe? Im lepiej MY się bawimy tem lepiej ONI się bawią!! Amen po raz drugi!! _________________ 13 sierpień 1991, Chorzów, Monsters Of Rock
12 czerwiec 2001, Praga, Stiff Upper Lip Tour
27 maj 2010, Warszawa, Black Ice World Tour |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szokorka

Dołączył: 17 Maj 2010 Posty: 9 Skąd: Bialystok
|
Wysłany: Sro Cze 02, 2010 10:33 pm Temat postu: |
|
|
| mar75 napisał: |
| Zespół też się chce bawić, i da z siebie tym więcej im więcej da z siebie publiczność. Zastanówcie się: dobrze się bawicie, nie podskakujecie, nie krzyczycie, nie wymachujecie rękami tylko oglądacie w spokoju - jak to odbiera zespół - jako dobrą zabawe? Im lepiej MY się bawimy tem lepiej ONI się bawią!! Amen po raz drugi!! |
Swieta prawda. Ja chociaz bylem na trybunie B (razem z 12letnim synem) bawilem sie wspaniale - skakalem, spiewalem itp. Potem sie smialem, ze zaplacilem za miejsca siedzace a dwie godziny skakalem
Pozdrawiam!
PS Tego koncertu nie zapomne do konca zycia. Ot i wszystko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gatida

Dołączył: 29 Maj 2010 Posty: 27 Skąd: Polska
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 5:51 am Temat postu: |
|
|
| arturlodz napisał: |
| tę plotę, że Brian chce odejść puścił Classic Rock i Brian w wywiadzie dla innego magazynu powiedział, że nie ma zamiaru nigdzie odchodzić - po prostu zwykła kaczka dziennikarska |
Dzieki bro za te info  _________________ AC/DC is the greatest band in the world! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crzszman

Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 14 Skąd: Siemianowice
|
Wysłany: Pią Cze 04, 2010 4:10 pm Temat postu: |
|
|
| Jacek_lcf napisał: |
| No więc właśnie. Pierdolenie ludzi ktorzy byli daleko od sceny. Chcieliscie skakac jak to PRAWDZIWI FANI, trza było dać 400zl za bilet. A nie teraz gadać te brednie. I jechać na fanów którzy woleli więcej zapamiętać patrząc a nie skacząc. |
A nie wpadłeś na to, że ktoś nie ma kasy i wyszukanie tych głupich 340 złotych(2 bilety)+ 158(przejazd)+50(gadżety), to wystarczające obciążenie? Wsadziłem całą kasę w komputer, nie miałem już kasy. Rodzice muszą kupić nowe auto- kasy brak. I co? Przez to, że ledwo koncert obejrzałem, nie jestem fanem. Sorry gościu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|