| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
GambiT Gość
|
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 3:45 pm Temat postu: |
|
|
| Rock'N'Roll Woman napisał: |
Ech,to juz byyyyyyyyyyylooooooooo na tym forum Nie dojdziemy do ladu i skladu,wiec zakonczmy ta dyspute skwitowaniem,iz Bon jest najlepszy  |
Pomijajac Briana? Tak
EOT  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Baron

Dołączył: 27 Sty 2006 Posty: 722 Skąd: Bytom
|
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 6:38 pm Temat postu: |
|
|
Oj GambiT, GambiT, wypisujesz takie herezje, ?e chyba na nast?pnym zlocie b?dziemy Ci musieli wyklupa? misk?
| GambiT napisał: |
| Powtarzam - glos znacznie lepszy od Bona, bardziej po prostu pasuje do tego zespolu |
Tu ju? przegi??e? na maxa
Rock'N'Roll Woman ma racj? z tym, ?e Brian jest oble?ny, co w ogóle nie ma zwi?zku z tym, ?e zajebi?cie ?piewa. Stwierdzenie, ?e Brian jest bardziej charyzmatyczny od Bona to jakie? totalne nieporozumienie. _________________ Don't need no sympathy
Don't need no charity
Don't need no helping hand
All I need is a Rock N' Roll band
---------------------------------------
When the devil come a callin'
I ain't gonna be around
Black Ice |
|
| Powrót do góry |
|
 |
GambiT Gość
|
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 7:01 pm Temat postu: |
|
|
Czy ja tak gdzies napisalem?
Nie napisalem, ze jest bardziej charyzmatyczny, tylko ze glos ma znacznie bardziej elektryzujacy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Moneytalk
Dołączył: 21 Lut 2007 Posty: 126 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 7:17 pm Temat postu: |
|
|
ci?zko powiedzie?...ja baardzo lubie "rock'n'roll singer', 'touch too much', 'back in black', 't.n.t.', 'problem child', 'burnin' alive'....z akzdej plyty cos sie znajdzie...o i jeszcze 'if you want blood' oraz 'hells bells' i nie spozob wszytskigo wymienic;] 'ride on' heheh:)) _________________ ... For Those About To Rock - We Salute You ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Robert
Dołączył: 23 Lut 2007 Posty: 53 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 10:41 pm Temat postu: |
|
|
Oczywi?cie prostuj? spieszy?em si? wi?c mi wybaczcie b??d. Chodzi?o mi oczywi?cie o "Long Way to the Top (If You Wanna Rock'n'Roll)". Sorki  _________________ Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pawelblodz
Dołączył: 07 Sty 2006 Posty: 223 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 12:30 am Temat postu: |
|
|
| GambiT napisał: |
| The Burczax napisał: |
| GambiT napisał: |
| Rock'N'Roll Woman napisał: |
Wydaje Ci sie,bo mlody jestes Bon mial charyzme i urok,nie wspominajac o glosie,a Brian jest oblesny  |
!!!!!
Powinni Cie za to ukamienowac Niewdzieczna Niewiasto
Brian nie jest oblesny, jest niesamowity, nie mowie, ze lepszy od Bona, bo nie potrafie sam sie zdecydowac (lepszy image i glos Briana, lepsze plyty z Bonem). Powtarzam - glos znacznie lepszy od Bona, bardziej po prostu pasuje do tego zespolu. Charyzma i urok to juz kwestia gustu ale wierze Ci na slowo, bo jestem hetero i sam nie moge ocenic  |
Gówno prawda . Bon mia? zdecydowanie lepszy g?os! Brian g?osowo si? nie równa do Bona, cho? i tak uwielbiam wokal Briana. Ale Bon jest ponad to  |
No fuckin' way! Glos Bona byl bardziej czysty i klarowny, ale to nie jest MHO najwazniejsze. Posluchajcie jaka energia wychodzi z gardla Briana, znacznie wieksza niz Bona, Bon po prostu spiewal dobrze, ladnie, ciekawie - Brian spiewa energetyzujaco, elektryzujaco, jak przystalo na AC/DC. High voltage.
(BTW off-top, temat to piosenki, ale niewazne poki admina nie ma badzmy szczesliwi ) |
No to prosz?...Mi?ych wra?e? !
http://www.youtube.com/watch?v=sAwwhd0Jevo&mode=related&search=
http://www.youtube.com/watch?v=JdIrHX36nwQ&mode=related&search= |
|
| Powrót do góry |
|
 |
GambiT Gość
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 1:08 am Temat postu: |
|
|
| pawelblodz napisał: |
| GambiT napisał: |
| The Burczax napisał: |
| GambiT napisał: |
| Rock'N'Roll Woman napisał: |
Wydaje Ci sie,bo mlody jestes Bon mial charyzme i urok,nie wspominajac o glosie,a Brian jest oblesny  |
!!!!!
Powinni Cie za to ukamienowac Niewdzieczna Niewiasto
Brian nie jest oblesny, jest niesamowity, nie mowie, ze lepszy od Bona, bo nie potrafie sam sie zdecydowac (lepszy image i glos Briana, lepsze plyty z Bonem). Powtarzam - glos znacznie lepszy od Bona, bardziej po prostu pasuje do tego zespolu. Charyzma i urok to juz kwestia gustu ale wierze Ci na slowo, bo jestem hetero i sam nie moge ocenic  |
Gówno prawda . Bon mia? zdecydowanie lepszy g?os! Brian g?osowo si? nie równa do Bona, cho? i tak uwielbiam wokal Briana. Ale Bon jest ponad to  |
No fuckin' way! Glos Bona byl bardziej czysty i klarowny, ale to nie jest MHO najwazniejsze. Posluchajcie jaka energia wychodzi z gardla Briana, znacznie wieksza niz Bona, Bon po prostu spiewal dobrze, ladnie, ciekawie - Brian spiewa energetyzujaco, elektryzujaco, jak przystalo na AC/DC. High voltage.
(BTW off-top, temat to piosenki, ale niewazne poki admina nie ma badzmy szczesliwi ) |
No to prosz?...Mi?ych wra?e? !
http://www.youtube.com/watch?v=sAwwhd0Jevo&mode=related&search=
http://www.youtube.com/watch?v=JdIrHX36nwQ&mode=related&search= |
Dzieki, bardzo przyjemnie sluchalo mi sie obu wersji.
Ja natomiast proponuje ci przesluchac "The razors edge", najlepiej cala plytke + "Stiff upper lip".
BTW - pragne przypomniec, ze to wlasnie Bonowi glos Briana sie podobal. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Public enemy

Dołączył: 06 Sty 2007 Posty: 269 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 1:47 am Temat postu: |
|
|
Brian g?osik ma ?adny, je?li chodzi o jego "image", to mo?e wydawa? si? oble?ny, ale to tylko dodaje mu uroku. Wprowadzi? do zespo?u rodzaj, ekhm "komizmu" (spójrzcie na videoclip "You shook me..."), bo to jest taka chodz?ca maskotka. Podziwiam go, bo mia? odwag? przej?? ster po Bonie i nie na?laduje go w t?py i bezmy?lny sposób, co wielu nast?pców by z pewno?ci? uczyni?o. Ale je?li mia?bym wybra? Bon, albo Brian, to bez namys?u powiem BON !!!! _________________ So lock up your daughter
Lock up your wife
Lock up your back door
And run for your life |
|
| Powrót do góry |
|
 |
GambiT Gość
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 2:04 am Temat postu: |
|
|
| Public enemy napisał: |
| Brian g?osik ma ?adny, je?li chodzi o jego "image", to mo?e wydawa? si? oble?ny, ale to tylko dodaje mu uroku. |
O to mi wlasnie chodzilo, nie wiedzialem jak to wyrazic slowami mimo niekoniecznie ubogiego slownictwa Dzieki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Moneytalk
Dołączył: 21 Lut 2007 Posty: 126 Skąd: Zamość
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 3:37 pm Temat postu: |
|
|
A ja...Có? nie wiem xD Bo w gruncie rzeczy to obaj chcieli//chc?, zeby Ac/DC bylo znane etc. wiec nie umiem powiedziec kogo bardziej. _________________ ... For Those About To Rock - We Salute You ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Robert
Dołączył: 23 Lut 2007 Posty: 53 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 10:13 pm Temat postu: |
|
|
Tak jest Bon jets the best. Gdy s?ucham niektóre kawa?ki z Brianem to mam wra?enie, ?e si? m?czy ?eby z siebie wycisn?? to co z Bona wychodzi?o z czyst? energi? i swobod? z g??bi duszy i gard?a.
O urodzie si? wypowiada? nie b?d? bo "De gustibus non disputantur est" jak mawiali staro?ytni (o gustach si? nie dyskutuje), gdy? nie ?adne co ?adne a co si? komu podoba. Pozdrawiam  _________________ Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Minderbinder
Dołączył: 08 Kwi 2007 Posty: 1 Skąd: stąd
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 7:29 pm Temat postu: |
|
|
mam takie pytanie: czemu tak ma?o osób wymieni?o piosenk? Whole Lotta Rosie? _________________ Whole
Lotta
Rosie
to dopiero coś |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Warzywo?

Dołączył: 21 Sty 2007 Posty: 836 Skąd: Poznań/Wielkopolskie
|
Wysłany: Pon Kwi 09, 2007 9:06 pm Temat postu: |
|
|
Bo zabardzo nas zaprocentowa?o w te ?wi?ta _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
invader
Dołączył: 02 Paź 2005 Posty: 84 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 8:25 pm Temat postu: |
|
|
| Robert napisał: |
| Tak jest Bon jets the best. Gdy s?ucham niektóre kawa?ki z Brianem to mam wra?enie, ?e si? m?czy ?eby z siebie wycisn?? to co z Bona wychodzi?o z czyst? energi? i swobod? z g??bi duszy i gard?a. |
Tak naprawd? nie ma co porównywa? obecnego ?piewu Briana z Bonem znanym z lat 70, bo wiadomo - wiek robi swoje, par? lat ró?nicy dla niem?odego ju? wokalisty to bardzo, ale to bardzo du?o. Nikt nie wie jak by ?piewa? Bon obecnie, gdyby ?y?, ale na pewno nie by?a by to szczytowa forma. Mo?na ewentualnie porówna? wokale z HtH i BiB - Brian wypada, je?li chodzi o moje ucho, technicznie lepiej. A barwa i wpasowanie w image zespo?u to kwestia gustu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
GambiT Gość
|
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 10:44 pm Temat postu: |
|
|
| invader napisał: |
| Robert napisał: |
| Tak jest Bon jets the best. Gdy s?ucham niektóre kawa?ki z Brianem to mam wra?enie, ?e si? m?czy ?eby z siebie wycisn?? to co z Bona wychodzi?o z czyst? energi? i swobod? z g??bi duszy i gard?a. |
Tak naprawd? nie ma co porównywa? obecnego ?piewu Briana z Bonem znanym z lat 70, bo wiadomo - wiek robi swoje, par? lat ró?nicy dla niem?odego ju? wokalisty to bardzo, ale to bardzo du?o. Nikt nie wie jak by ?piewa? Bon obecnie, gdyby ?y?, ale na pewno nie by?a by to szczytowa forma. Mo?na ewentualnie porówna? wokale z HtH i BiB - Brian wypada, je?li chodzi o moje ucho, technicznie lepiej. A barwa i wpasowanie w image zespo?u to kwestia gustu. |
Obiema lapkami sie podpisuje. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bartoslaw

Dołączył: 24 Sie 2008 Posty: 49 Skąd: Bieruń(Sin City)
|
Wysłany: Pią Paź 24, 2008 6:27 pm Temat postu: |
|
|
Wiem że się nie odgrzewa starych kotletów no ale czasem można...
No więc może nie najlepsze ale moim zdaniem zasługują na uwagę jedna to ciężko więc wymienię dwie.
Era Bona Scotta - "Ride On" oraz Era Briana Johnson - "The Razor's Edge" riff
w tym utworze po prostu mnie rozdpuca no comments coś niesamowitego  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
angus25
Dołączył: 07 Maj 2008 Posty: 3
|
Wysłany: Nie Paź 26, 2008 9:28 am Temat postu: |
|
|
| jeśli miałbym wybierać , to z płyt z lat 70' i pierwszej połowy lat 80' na nich są utwory które wyniosły AC/DC na sam szczyt ,a postawić na jeden utwór jest niemożliwe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bryan

Dołączył: 13 Lis 2008 Posty: 61
|
Wysłany: Nie Lis 16, 2008 8:09 pm Temat postu: |
|
|
ja najbardziej lubie:
Higway to hell
T.N.T
You shook me all night long
Touch too much
Walk all over you
Rock N roll train
Rock n roll singer
Hells bells
Back in black
a z albumow to back in black i the razors edge |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cristek96
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Czw Mar 12, 2009 7:28 pm Temat postu: moje ulubione kawałki |
|
|
moje ulubione kawałki ac/dc to
1.Spoilin for a fight
2.Back in black
3.Highway to hell
4.Moneytalks
5.Thunderstruck
6.Big Jack
7.Wheels
8.Stormy may day
9.Skies of Fire
10.You shook me all night long.  _________________ cristek96 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rojek

Dołączył: 01 Sty 2009 Posty: 127 Skąd: katowice
|
Wysłany: Czw Mar 12, 2009 8:09 pm Temat postu: |
|
|
z tych do '80: Ride On, Riff Raff, Gone Shootin' i całe Highway to hell
a z Brianem znacznie mniej bo tylko całe Back in black i skromne House of jazz. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ralf

Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 332
|
Wysłany: Czw Mar 12, 2009 9:20 pm Temat postu: |
|
|
Przepraszam za OT, ale w czym Brian jest dla was obleśny?
Co do kawałków, to:
Highway To Hell
Shot Down In Flames
Walk All Over You
It's a long way to the top
Thunderstruck
Shoot too thrill
You shook me all night long
Rock'n'roll ain't noise pollution
For those about to rock
Inject the venom
Let's get it up
Heatseeker
That's the way i wanna rock'n'roll
Are you ready
Stiff upper lip
Back in black |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mkm94

Dołączył: 22 Sty 2009 Posty: 247 Skąd: Bielawa
|
Wysłany: Pią Mar 13, 2009 4:22 pm Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie głos Briana bardziej pasuje do AC/DC...
Nie najeżdżajcie mnie teraz, że się nie znam i takie tam, bo ja tylko wyraziłem swoje zdanie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ralf

Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 332
|
Wysłany: Pią Mar 13, 2009 5:35 pm Temat postu: |
|
|
| Brian najfajniej śpiewał na płycie "For those about to rock". Na "Back in black" też nieźle, ale brakowało tego czegoś, co słychać w jego śpiewie na "FTATR". Wraz z kolejnymi płytami jego głos się zmienia. Jeszcze na "The razors edge" brzmi fajnie, ale już na "Ballbreaker", "Stiff Upper Lip" oraz "Black Ice" brakuje już tego ostrego darcia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tömash

Dołączył: 23 Lut 2006 Posty: 1117 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Pią Mar 13, 2009 5:39 pm Temat postu: |
|
|
hmmm moim zdaniem na ballbreaker ma najostrzejszy, może poza fly on the wall, wokal z całej kariery, ponadto jak dla mnie nawet wole jak śpiewa czyściej, czyli tak jak na dwóch ostatnich albumach. _________________
| Stanisław Lem napisał: |
| Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ralf

Dołączył: 14 Mar 2008 Posty: 332
|
Wysłany: Pią Mar 13, 2009 5:47 pm Temat postu: |
|
|
To już na pewno każdy ma inną opinię. Jeszcze tylko pozostaję przy moim pytaniu odnośnie "obleśności" Briana  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|